12 maja 2015

Berlińskie safari Olszewskiego

Wśród książek nominowanych do WAWRZYNU - Literackiej Nagrody Warmii i Mazur znalazły się reportaże Michała Olszewskiego "Najlepsze buty na świecie" (Wyd. Czarne). Znajdziemy tu teksty o wychodzeniu z nałogu w Monarze, o osadzonych we Wronkach, o wikarym pedofilu ze Skawicy... Jest cały blok o Auschwitz, jest tekst o Agnes Trawny.

Moim ulubieńcem jest jednak reportaż "Berlińskie safari" o wyprawach na berlińskie Flohmarkty, czyli pchle targi. Poszukiwacze używanych rzeczy niczym poławiacze pereł zapuszczają się na łowisko Wilhelmsruh w poszukiwaniu telewizorów, pralek i maszynek do gotowania jaj na twardo. Olszewski przedstawia całą typologię poławiaczy i rzeczy, skomplikowane relacje między nacjami spotykającymi się na targu, konflikty, spory, porykiwania. Berlin podzielony jest na targ A i targ B. Targ A właściwie nie jest targiem - to wysublimowane miejsce wymiany towarowej dla subtelnych poszukiwaczy wyjątkowych przedmiotów. To Mitte, Prenzlauer Berg i Charlottenburg - tu króluje dostojne mieszczaństwo, kurtuazja i bon ton. Na targu B trwa polowanie...

Być z może z Michałem Olszewskim spotkamy się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki Niemieckiej. A tymczasem tych, którzy chcieliby posłuchać o berlińskim safari, zapraszamy dziś o 17.00 do kawiarni Coffee Station (ul. Prosta 18/22, Olsztyn) na głośne czytanie fragmentów tekstu Michała Olszewskiego w ramach akcji WAWRZYN live! (o całej akcji poczytasz tutaj).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz